Słodkości prosto z fabryki

W ostatni dzień ferii wraz z mamą, tatą a także siostrą wybraliśmy się na wyprawę do Katowic. Mamusia postanowiła, że pobędziemy trochę w manufakturze słodyczy. Ucieszyłem się, ponieważ kocham wsuwać słodycze. Fabryka okazała się być okazała, ostatecznie naliczyłem kilkanaście budynków. Mieliśmy sposobność dostać się do środka po czym zobaczyć przeróżne intrygujące miejsca. Zobaczyłem jaką drogą…